Ochrona znaku towarowego. Wybrane aspekty

Przez uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy podmiot na rzecz którego zarejestrowano znak towarowy, nabywa prawo wyłącznego używania tego znaku. Prawo to podlega ochronie przed jego naruszeniem przez osoby trzecie (art.153 i nast. ustawy Prawo własności przemysłowej, tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.).
Zgodnie z przepisem art. 296 ust.2 ustawy Prawo własności przemysłowej, narusza prawo ochronne na znak towarowy, kto bezprawnie używa w obrocie gospodarczym znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, oznaczając produkowane  towarowym identycznym lub podobnym do znaku towarowego, wprowadzając tak oznaczone towary do obrotu, umieszczając znak towarowy na dokumentach związanych z wprowadzaniem towarów do obrotu, jak również posługując się znakiem towarowym w celu reklamy.
Jak wskazuje się w orzecznictwie bezprawność naruszenia, o którym mowa w przepisie art. 296 ustawy Prawo własności przemysłowej, polegać może w szczególności na tym, że osoba trzecia nie może przedstawić żadnego skutecznego wobec uprawnionego tytułu do używania znaku, a pomimo to używa cudzego znaku towarowego w sposób i w zakresie, który charakteryzuje używanie znaku przez uprawnionego (Wyrok z dnia 26 października 2007 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V ACa 469/07). Ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, przewidziane w art. 296 ust. 2 pkt 2 ustawy, jest szeroko komentowane w doktrynie oraz obowiązującym orzecznictwie. Wskazuje się, że zależy ono od wielu czynników wymagających całościowego rozpatrzenia, w szczególności od stopnia znajomości znaku zarejestrowanego, jego siły (zdolności) odróżniającej, stopnia podobieństwa znaków i towarów oraz okoliczności, w których oznakowane towary są sprzedawane. (OSNC 2007/11/172, Biul.SN 2007/6/13, M.Prawn. 2008/5/255). Elementem decydującym o istnieniu niebezpieczeństwa skojarzenia znaków może być charakterystyczna kompozycja graficzna znaku, która została powtórzona w niemal identyczny sposób (Wyrok z dnia 23 października 2008 r. Sąd Najwyższy V CSK 109/08). Orzecznictwo Sądu Najwyższego zgodne jest odnośnie do tego, że o podobieństwie oznaczeń decydują ich elementy zbieżne, a nie różnice. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd (likelihood of confusion, le risque de confusion), istnieje wtedy, gdy odbiorcy mogliby uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa, ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. (por. wyroki ETS z 29 IX 1998 r. w sprawie C‐ 39/97
Canon, z 4 V 1999 r. Rec. str. I‐5507, w sprawach połączonych C‐108/97 i C‐109/97 Windsurfing Chiemsee, z 22 VI 1999 r. w sprawach C‐342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer i z 23 III 2006 r. C‐206/04 Mülhens). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd powinno być oceniane w sposób całościowy, zgodnie ze sposobem postrzegania określonego konsumenta, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych okoliczności konkretnego przypadku, w szczególności wzajemnej zależności między podobieństwem oznaczeń i towarów lub usług, których one dotyczą. (por. wyroki Sądu z 9 VII 2003 r. w sprawach T‐162/01 Giorgio Beverly Hills Rec. str. II‐2821, z 12 X 2004 r. T‐35/03 Carpo i z11 V 2005 r. T‐31/03 Grupo Sada, wyrok ETS z 23 III 2006 r. w sprawie C‐206/04 Mülhens, wyrok Sądu z 10 X 2006 r. w sprawie T‐172/05 Armafoam). Ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie podobieństwa wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego spornych oznaczeń powinna się opierać na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących (por. wyroki Sądu z 14 X 2003 r. w sprawach T‐292/01 BASS, z 6 VII 2004 r. T‐ 117/02 Chufafit, z 5 IV 2006 r. T‐344/03 ORO SAIWA). Z zasady, odbiorcy nie uznają elementu opisowego, stanowiącego część złożonego znaku towarowego, za element odróżniający i dominujący w całościowym wrażeniu, jakie ten znak wywiera. (por. wyroki Sądu z 3 VII 2003 r. w sprawach T‐129/01 BUDMEN i z 6 VII 2004 r. T‐117/02 Chufafit). Zawarty w znaku towarowym element opisowy nie może być uznany za dominujący, albowiem ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd nie może być oparta na elementach nie podlegających ochronie przepisami dotyczącymi znaków towarowych. (por. wyrok Sądu z 5 IV 2006 r. w sprawie T‐202/04 Echinacin). Istnieje pewna współzależność między znajomością znaku towarowego wśród odbiorców, a jego charakterem odróżniającym ‐ im bardziej znak towarowy jest znany, tym bardziej wzmocniony jest jego charakter odróżniający. Przy dokonywaniu oceny, czy znak towarowy cieszy się wysoce odróżniającym charakterem wynikającym z jego znajomości wśród odbiorców, należy rozpatrzyć wszystkie istotne okoliczności danego przypadku, w szczególności udział znaku towarowego w rynku, natężenie, zasięg geograficzny i długość okresu jego używania, wielkość inwestycji dokonanych przez przedsiębiorstwo w celu jego promocji, udział procentowy zainteresowanych grup odbiorców, którym znak towarowy umożliwia zidentyfikowanie towarów jako pochodzących z określonego przedsiębiorstwa, jak również oświadczenia izb handlowych i przemysłowych lub innych stowarzyszeń zawodowych. (por. wyrok Sądu z 12 VII 2006 r. w sprawie T‐277/04 Vitakraft‐Werke) Ciężar udowodnienia siły znaku towarowego, a przez to jego odróżniającego charakteru, spoczywa na powodzie. (art. 6 k.c.). Dokonując oceny podobieństwa towarów należy brać pod uwagę wszystkie czynniki charakteryzujące, zachodzące między nimi relacje (zależności), szczególnie rodzaj towarów, ich przeznaczenie, sposób używania lub korzystania z nich, warunki w jakich są sprzedawane, a także ich wzajemny, konkurencyjny lub komplementarny charakter (por. wyroki Sądu z 23 X 2002 r. w sprawach T‐388/00 ELS, z 4 XI 2003 r. T‐85/02 Castillo, z 8 VII 2004 r. T‐203/02 Vitafruit, z 4 V 2005 r.). Całościowa ocena zakłada pewną współzależność między branymi pod uwagę czynnikami, w szczególności podobieństwem znaków towarowych oraz podobieństwem towarów, których one dotyczą, przy czym niski stopień podobieństwa między towarami może być zrównoważony znaczącym stopniem podobieństwa między znakami towarowymi i odwrotnie (zasada wzajemnej zależności ‐ por. wyroki Sądu z 23 X 2002 r. w sprawach8 T‐388/00 ELS, z 5 IV 2006 r. T‐202/04 Echinacin, z 14 X 2006 r. w sprawach połączonych T‐81, 82,103/03 Venado). Dlatego konieczność oceny ogólnego wrażenia, jakie wywołuje oznaczenie, nie wyklucza analizy każdego jego składnika w celu ustalenia elementu dominującego (por. wyrok Sądu z 23 X 2002 r. w sprawie T‐104/01 Fifties) i ich całościowego oddziaływania na percepcję należycie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta (por. wyrok Trybunału z 20 III 2003 r. w sprawie C‐291/00 LTJ Diffusion).